Tymczasem alianci, szczególnie Brytyjczycy, namawiali rząd RP do uznania Linii Curzona jako wschodniej granicy Polski, nadal ukrywając przed Polakami ustalenia konferencji teherańskiej. Churchill namawiał również Polaków do reorganizacji rządu na taki, który bardziej podobałby się Stalinowi. Stalin widząc słabość i chwiejność zarówno Churchilla jak i Roosevelta, uzyskawszy praktycznie ich przyzwolenie na aneksję polskich ziem wschodnich przystąpił teraz do faktycznego podporządkowania Polski ZSRR.

3 stycznia 1944 r. wojska Armii Czerwonej przekroczyły przedwojenną granicę Polski. Z początku w wielu miejscach dochodziło do współpracy między oddziałami Armii Krajowej a wojskami Armii Czerwonej, jednak z reguły współpraca ta była bardzo krótka, po czym następowała fala aresztowań i to zarówno wśród dowódców AK jak również wśród przedstawicieli cywilnej administracji. Pojmanych akowców albo wcielano do armii Berlinga, albo też wysyłano w głąb ZSRR. Do maja 1945 r. w radzieckich więzieniach i obozach znajdowało się ponad 50 tyś. żołnierzy polskiego podziemia zbrojnego.

Dużo gorzej wyglądała sytuacja ludności na terenach, które miały zostać włączone do ZSRR. Rusyfikacja szkolnictwa, prześladowania kościoła Katolickiego, surowe kary za słuchanie radia, zacieranie wszelkich śladów polskości na tych terenach a także akcje pacyfikacyjne dopełniały obrazu depolonizacji kresów wschodnich.

Edward Osóbka Morawski i Bolesław Bierut
Edward Osóbka Morawski i Bolesław Bierut
21 lipca 1944 r. w Moskwie powstał Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego z Edwardem Osóbką Morawskim na czele. Następnego dnia został ogłoszony Manifest PKWN do narodu polskiego, w którym to manifeście próbowano zwodzić Polaków niepodległościową i demokratyczną retoryką (odwołując się do konstytucji marcowej), jednak uzurpatorskie stwierdzenie, że tylko Krajowa Rada Narodowa jest jedyną legalną władzą w kraju, oraz natychmiastowe poparcie tej władzy przez ZSRR demaskowało prawdziwy - agenturalny charakter tego pozakonstytucyjnego ciała politycznego. Wtedy nikt się jednak tym nie przejmował. Dla komunistów jedyną i wystarczającą legitymacją było poparcie Kremla, oraz Armia Czerwona i oddziały NKWD posuwające się coraz dalej na zachód.

Krajowa Rada Narodowa
Krajowa Rada Narodowa
11 września 1944 r. na mocy ustawy KRN dotychczasowy jej przewodniczący B. Bierut otrzymał kompetencje przewidzianą w konstytucji marcowej dla Prezydenta RP, zaś władzą wykonawczą KRN - działającą jako władza ustawodawcza, został PKWN, który rozpoczął swoje urzędowanie 1 sierpnia 1944 r. w Lublinie.

Należy zaznaczyć, że na tych terenach istniały już prawowite władze RP w osobach delegatów powiatowych i wojewódzkich Delegatury Rządu Na Kraj. Osoby te jednak były systematycznie wyłapywane i aresztowane przez komendantury radzieckie.

W połowie sierpnia 1944 r. doszło do zjednoczenia członków PPR będących w kraju z komunistami przybyłymi z ZSRR wraz z Armią Czerwoną. Do Biura Politycznego PPR weszli: B. Bierut, J. Berman, H. Minc, W. Gomułka, A. Zawalski.
Jakub Berman
Jakub Berman
Władysław Gomułka
Władysław Gomułka
Hilary Minc
Hilary Minc
Na terenach zajętych przez Armię Czerwoną komuniści pospiesznie organizowali komitety gminne, powiatowe i wojewódzkie PPR. Skrywając prawdziwe cele i metody działania głosili oni wszem i wobec chęć stworzenia Polski Ludowej opartej na zasadach demokracji i sprawiedliwości społecznej. Pod koniec 1944 r. PPR liczyła już 22 tyś. członków.

Stanisław Radkiewicz
Stanisław Radkiewicz
Na "wyzwolonych" terenach PKWN przystąpiła do organizowania przy pomocy funkcjonariuszy NKWD wojewódzkich i powiatowych Urzędów Bezpieczeństwa Publicznego. Akcją tworzenia komórek UBP kierował znany zbrodniarz Radkiewicz. Obok komórek UBP od października 1944 r. poczęto organizować również siły porządkowe, czyli na wzór sowiecki Milicję Obywatelską. Rozpoczęła się "walka z zaplutymi karłami reakcji", czyli masowe aresztowania członków AK, BCH, NSZ i innych polskich organizacji niepodległościowych przez UBP, MO ściśle współpracujących w tym zakresie z NKWD.

Zapluty karzeł reakcji
Plakat propagandowy - zapluty karzeł reakcji
Do końca września 1944 r. aresztowano kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy oraz przedwojennych działaczy politycznych i społecznych. Więzienia i obozy do niedawna zapełniane Polakami przez Gestapo, teraz na nowo zostały zapełnione Polakami, tym razem przez rodzimych komunistów we współpracy z NKWD.

Kolejnym krokiem komunistów wymierzonym w polskie niepodległościowe podziemie zbrojne był wydany 24 sierpnia 1944 r. przez PKWN dekret nakazujący rozwiązanie wszystkich organizacji konspiracyjnych z zaleceniem by ich członkowie wstępowali do Wojska Polskiego, a także wydany 30 października 1944 r. "dekret o ochronie państwa". Na mocy tego dekretu za przeszkadzanie w czynnościach PKWN czy KRN, próbę obalenia ustroju państwa a nawet posiadanie radioodbiornika groziła kara śmierci. Na mocy tego dekretu wymordowano "w majestacie prawa" tysiące żołnierzy AK, BCH, NSZ, WiN. Tak kształtowały się zręby ludowej demokracji.

PKWN utrzymał wbrew zapowiedziom zawartym w Manifeście PKWN obowiązkowe dostawy żywności. Dokonał również wymiany pieniędzy w taki sposób, że praktycznie pozbawił jakichkolwiek oszczędności większość ludności. Rozpoczęto również uruchamianie fabryk, jednak było to utrudnione, gdyż część maszyn wywieźli wycofujący się Niemcy, pozostałą część zaś demontowali i wywozili Rosjanie.

We wrześniu 1944 r. rozpoczęła się także reforma rolna. Przewidywała ona przymusową i nieodpłatną parcelację majątków powyżej 50 ha użytków rolnych. Akcja ta przebiegała jednak powoli i z dużymi oporami. Była ona pogwałceniem wszelkich zasad prawa, obliczona tylko i wyłącznie na propagandowy sukces dokonujących jej komunistów.

Na "wyzwolonych" terenach objętych władzą PKWN - u komuniści poczęli organizować życie polityczne. Praktycznie żadna z większych przedwojennych partii nie mogła jednak zaistnieć w nowej rzeczywistości, gdyż wszystkie niemal stronnictwa (poza PPR) stały na gruncie niepodległości Polski. Wobec tego komuniści, dla zamaskowania prawdziwego oblicza ustrojowego nowej Polski stworzyli "klony" przedwojennych partii politycznych całkowicie posłuszne wobec Kremla i jego miejscowych agentów. I tak stworzono PPS (głównie z działaczy proradzieckich lub kryptokomunistycznych, podczas gdy przedwojenni PPS - owcy byli masowo aresztowani), Stronnictwo Ludowe (głównie z działaczy prokomunistycznego SL - "Wola Ludu"), Stronnictwo Demokratyczne. Działacze przedwojennego chadeckiego Stronnictwa Pracy, czy narodowego Stronnictwa Narodowego jeśli się tylko ujawnili natychmiast byli aresztowani. O legalnej działalności w/w stronnictw w nowym porządku ustrojowym w ogóle nie mogło być mowy.

W nocy z 31 grudnia 1944 r. na 1 stycznia 1945 r. KRN powołała Rząd Tymczasowy RP pod kierownictwem Edwarda Osóbki Morawskiego całkowicie kontrolowany przez komunistów. Nadzór nad tym rządem sprawował gen. I. Sierow. Komuniści już nawet nie dbali o jakiekolwiek pozory. Co prawda odezwały się głowy zarówno W. Brytanii, jak i USA wyrażające niezadowolenie z takiego obrotu spraw, jednak komuniści niewiele się tym przejmowali.

4 lutego 1945 r. rozpoczęła się

KONFERENCJA W JAŁCIE


Churchill i Stalin na Konferencji w Jałcie
Konferencja w Jałcie
      Jedną z głównych spraw omawianych podczas tej konferencji była sprawa Polski. Ustalono, że wschodnia granica Polski oprze się na Linii Curzona. Kwestię zachodniej granicy pozostawiono otwartą. W sprawie wewnętrznego ustroju Polski postanowiono, że najszybciej jak to możliwe powinny zostać przeprowadzone wolne wybory, z udziałem wszystkich sił politycznych "demokratycznych i antynazistowskich". Przeprowadzenie wolnych i demokratycznych wyborów bardzo szybko odebrałoby władzę komunistom, z czego zdawali sobie oni doskonale sprawę. Zgodnie z zapowiedziami Władysława Gomułki, że "władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy", rozpoczęli oni przygotowania do wyborów.

W tym czasie szeregi partii komunistycznej zasilały dziesiątki tysięcy karierowiczów oraz młodzieży, szczególnie wiejskiej, która z przynależnością do partii wiązała nadzieje na szybką karierę i poprawę warunków bytowych.

Nowa władza przystąpiła także do "rozbrajania terenu". Bardzo często zajmowały się tym oddziały NKWD. Pacyfikacje wsi, rabunki i egzekucje dokonywane przez oddziały KBW i NKWD stały się codziennością wielu wsi i miasteczek. W obozach w Rembertowie, Mysłowicach, Skrobowie i Krzesimowie władze przetrzymywały dziesiątki tysięcy żołnierzy niepodległościowego podziemia zbrojnego (AK, NSZ, WiN). Komuniści bez pardonu rozprawiali się nie tylko z podziemiem zbrojnym, ale również z opozycją polityczną. Mordowali i zamykali w więzieniach tysiące działaczy opozycyjnych partii politycznych. Wielu którzy jeszcze niedawno narażali życie w walce z Niemcami, oskarżali natomiast o kolaborację z nimi lub profaszystowskie sympatie polityczne.

Tymczasem w kraju trwało antykomunistyczne powstanie zbrojne. Objęło ono Podlasie, Białostocczyznę, Podkarpacie i Podhale. Wiele oddziałów polskiego niepodległościowego podziemia zbrojnego nie dało się rozbroić Armii Czerwonej i teraz walczyło z oddziałami KBW, NKWD, UB i MO. Oprócz tego na Podkarpaciu toczyły się walki z UPA.

21 kwietnia 1945 r. premier Rządu Tymczasowego Edward Osóbka Morawski podpisał ze Stalinem układ o przyjaźni, wzajemnej pomocy i współpracy powojennej pomiędzy RP i ZSRR, który był w istocie rzeczy jednostronnym aktem posłuszeństwa RP wobec ZSRR.

Coraz ostrzej na politykę faktów dokonanych zaczęli reagować zachodni przywódcy, jednak Stalin nie zamierzał rezygnować z największej swojej zdobyczy wojennej - Polski.

Bardzo opornie szło formowanie Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej, który miał być kompromisem pomiędzy komunistami a siłami politycznymi pozostającymi na emigracji.
Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej
TRJN
Skład TRJN ogłoszono 21 kwietnia 1945 r. Kluczowe resorty objęli w nim oczywiście komuniści, działacze niepodległościowi pełnili w nim rolę raczej dekoracyjną. W tym samym dniu ogłoszono również wyrok w procesie szesnastu - podstępnie aresztowanych 27 marca 1945 r. przez sowietów szesnastu przywódców Polski Podziemnej. Wielu z nich zostało skazanych przez radziecki sąd na długoletnie kary więzienia. Czterech z nich nie przeżyło sowieckiego więzienia.




17 lipca 1945 r. rozpoczęła się wspólna

KONFERENCJA W POCZDAMIE

Ustalono na niej, że ziemie leżące na wschód od rzek Odra i Nysa Łużycka oddane zostaną "pod administrację polską", jednak całkowite uregulowanie tej kwestii odłożono do czasu pokojowej konferencji z Niemcami. Postanowiono również o wysiedleniu z ziem zachodnich ludności niemieckiej.

Niepodległość Polski była już nie do uratowania. Teraz rozpoczął się proces całkowitego podporządkowywania władz nad Wisłą Kremlowi. 16 sierpnia 1945 r. została podpisana w Moskwie umowa graniczna między Polską a ZSRR, która de facto zatwierdzała jedynie istniejącą granicę między tymi dwoma państwami. Umowa precyzowała także zasady otrzymywania przez Polskę odszkodowań za szkody wojenne, które Polska miała otrzymywać za pośrednictwem ZSRR. Rosjanie w jaskrawy sposób zaniżali wysokość reparacji wojennych należnych Polsce. Rosjanie domagali się również 51 % udziałów w przedsiębiorstwach przejętych przez Polskę na ziemiach zachodnich, na co komuniści polscy przystali. Po zdecydowanych protestach Mikołajczyka Rosjanie zrezygnowali z tego żądania, uzależniając jednocześnie wypłaty reparacji wojennych dla Polski od ogromnych dostaw do ZSRR węgla kamiennego po cenie dziesięciokrotnie niższej od cen światowych. Było to rozwiązanie iście kolonialne narzucone w dodatku na czas nieokreślony.

W kraju rosła jednak opozycja wobec komunistów. Praktycznie jedyną działającą legalnie partią opozycyjną było powstałe 22 sierpnia 1945 r. Polskie Stronnictwo Ludowe,
Stanisław Mikołajczyk na Kongresie
Polskiego Stronnictwa Ludowego w 1946 r.
Kongres PSL
do którego masowo garnęli się nie tylko chłopi, ale również opozycyjnie nastawiona inteligencja. Skalą poparcia dla PSL była liczebność jego szeregów. Pół roku po powstaniu PSL liczyło ponad 540 tyś. członków. Będąc jednak najliczniejszą partią w Polsce miało jedynie 52 mandaty w 456 osobowej KRN. Rozdarci byli również i socjaliści. Komuniści z PPR zezwalając na działalność PPS dążyli równocześnie do pełnego zwasalizowania tej partii tłumiąc wszelkie dążenia do odrębności czy też niezależności. Aby to osiągnąć posługiwali się dobrze sobie znanymi metodami: zastraszanie, więzienie, morderstwa.
Przewodniczący
Stronnictwa Pracy
Karol Popiel
Karol Popiel
Podobnie wyglądała sytuacja w odradzającym się Stronnictwie Pracy. Co prawda komuniści zezwolili na działalność SP z proniepodległościowym, emigracyjnym działaczem Karolem Popielem na czele, jednak przy poparciu komunistów i praktycznie z ich inspiracji, pierwsze skrzypce w SP mieli grać prokomunistyczni działacze Stronnictwa Zrywu Narodowego, których wejście do SP było warunkiem legalizacji jego działalności.

Nie było natomiast mowy o reaktywowaniu działalności największej przedwojennej partii - Stronnictwa Narodowego. Ujawniający się przywódcy SN byli natychmiast aresztowani.

2 sierpnia 1945 r. komuniści ogłosili amnestię dla żołnierzy Polski Podziemnej. Wkrótce jednak na powrót wzmógł się terror władzy, zarówno wobec żołnierzy AK, BCh, NSZ, NZW jak również działaczy politycznych i społecznych nieprzychylnych komunistom. Działania te prowadził praktycznie cały aparat bezpieczeństwa: MO, UB, KBW, jednostki WP i Armii Czerwonej oraz NKWD.

Tymczasem zbliżały się wybory, które według wcześniejszych ustaleń miały być wolne i demokratyczne. Komuniści zdając sobie sprawę ze swojej pewnej przegranej w demokratycznej konfrontacji z innymi siłami politycznymi rozpoczęli zabiegi o pomyślny dla nich wynik wyborów. Zaproponowali w tym celu formułę Bloku, w którym podział mandatów odbywałby się wewnątrz stworzonego bloku. PSL słusznie twierdząc, że taki sposób podziału mandatów odebrałby opozycji jakikolwiek wpływ na władzę, nie zgodziło się na swój udział w tak skonstruowanym "porozumieniu" wyborczym. Komuniści widząc, że sytuacja wymyka im się spod kontroli przystąpili do frontalnego ataku na opozycję.

Rozpoczęły się masowe aresztowania działaczy ludowych i chadeckich. Wielu z nich było przetrzymywanych w więzieniach całymi miesiącami bez żadnego wyroku. W arsenale środków służących do walki z opozycją były również zabójstwa najbardziej znanych jej działaczy.

Plakat propagandowy 3 x tak
Plakat propagandowy 3 x tak
Wobec fiaska bloku komuniści chcąc jak najbardziej odwlec termin wyborów, oraz przećwiczyć "właściwy" sposób liczenia głosów zorganizowali 30 czerwca 1946 r. referendum, sławne "3 x tak". Referendum oczywiście sfałszowano (co dzisiaj przyznają nawet byli działacze komunistyczni), przeciwko czemu zaprotestował zarówno Mikołajczyk jak i ambasadorzy USA i W. Brytanii. Komuniści się tym jednak wogóle nie przejmowali. Rozpoczynała się bowiem zimna wojna.

W lipcu 1946 r. komuniści rozbili Stronnictwo Pracy. 16 września 1945 r. KRN wydała dekret powołujący do życia Komisję Specjalną do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym. Dekret ten przewidywał utworzenie obozów pracy do których kierowano nie wyrokiem sądu ale decyzją administracyjną. Tym sposobem trafiało tam wielu działaczy opozycyjnych.

Wcześniej, bo już 13 czerwca wydano także tzw. "mały kodeks karny", który przewidywał m.in. karę śmierci za przestępstwa gospodarcze, oraz drakońskie kary za "propagandę przeciwko sojuszowi Polski ze sprzymierzeńcami", "przestępstwa zagrażające rozwojowi produkcji w sektorze uspołecznionym" i "interesom społecznym świata pracy". Komuniści przejęli także kontrolę nad informacją. Powołali w tym celu Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, który istniał praktycznie od lata 1945 r. Również ordynacja wyborcza mająca obowiązywać przy wyborach parlamentu dawała możliwość administracyjnego oddziaływania na wynik wyborów. Kampania wyborcza, której głównymi bohaterami byli: Blok (PPR, PPS, SL, SD), oraz opozycyjny wobec bloku i proniepodległościowy PSL toczyła się w atmosferze terroru i ataków zarówno na PSL jako partię jaki i poszczególnych jej działaczy. UB i MO rozbiły kilkaset spotkań i wieców PSL, ok. 100 tyś ludzi znalazło się w więzieniach (w tym 150 kandydatów do Sejmu). Ponad stu działaczy PSL bezpieka po prostu zamordowała.

Wybory do Sejmu Ustawodawczego odbyły się 19 stycznia 1947 r. w atmosferze terroru. Fałszerstwa miały charakter nagminny i zupełnie bezpardonowy. Według fragmentarycznych danych oceniano, że na listę PSL-u w skali kraju padło ok. 74 % głosów. Według oficjalnych rezultatów jedynie 10,3 %.

Tak kształtowały się w Polsce zręby demokracji ludowej.



E Wstecz      G Główna      F Dalej

linia