Przywykliśmy myśleć, że II wojna światowa rozpoczęła się 1 września 1939 r. od ataku Adolf Hitler pancernika Schleswig Holstein na polską placówkę Westerplatte. Józef StalinW rzeczywistości wojna ta rozpoczęła się trochę wcześniej, bo już w sierpniu 1939 r., kiedy to dwa zbrodnicze reżimy podały sobie dłonie w przyjacielskim uścisku. Podpisany przez Niemcy i ZSRR 23 sierpnia 1939 r. pakt o nieagresji a przede wszystkim dołączony do niego tajny protokół przypieczętowywał de facto IV rozbiór Polski, dzieląc strefy okupacyjne wzdłuż rzeki San i Bug. (Ustalenia te zostały później dodatkowo potwierdzone umową z 28 września 1939 r. "w sprawie granic i przyjaźni", precyzującą podział podbitych państw i sfer wpływów.) Wojna wisiała w powietrzu, niepewny był tylko i wyłącznie moment jej wybuchu.


Po lewej podpisanie Paktu Ribbentrop-Mołotow, po prawej pakt Ribbentrop - Mołotow, oznaczający faktyczny rozbiór Polski
Podpisanie Paktu Ribbentrop-Mołotow Treść Paktu Ribbentrop - Mołotow
Przemyśl, stanowiący w okresie międzywojennym ważny ośrodek życia kulturalnego i gospodarczego między Krakowem a Lwowem, położony jest nad rzeką San, którego nurt dzieli miasto na dwie części: prawobrzeżną Starówkę, oraz lewobrzeżną, zwaną Zasaniem.

Realizacja tajnego porozumienia między III Rzeszą a ZSRR musiała doprowadzić więc do podziału grodu nad Sanem i spowodować, że jedna część będzie należała do Rzeszy, a ściślej do Generalnej Guberni, druga zaś wejdzie w skład radzieckiej strefy okupacyjnej. Ten stan rzeczy skupiał jak w soczewce dramat milionów Polaków, dramat podziału Polski na dwie strefy okupacyjne niemiecką i radziecką. W Przemyślu podział ten spowodował, że oficjalna granica państwowa dzieliła najbliższe rodziny, z których jedni stawali się z dnia na dzień, wbrew swojej woli obywatelami Związku Radzieckiego, a ich najbliżsi Generalnej Guberni. Zanim to się jednak stało, Wolne Królewskie Miasto Przemyśl dzielnie broniło się przed niemiecką nawałnicą.







Atak pancernika Schleswig Holstein na Westerplatte
Schleswig Holstein
Gdy 1 września 1939 r. rozpoczęły się działania wojenne, polscy oficerowie oraz Naczelne Dowództwo doskonale zdawali sobie sprawę, że przewaga techniczna, technologiczna i liczebna Niemiec nad Polską spowoduje, że bez pomocy zewnętrznej nasze siły zbrojne mogą co najwyżej opóźniać marsz Niemców na wschód, zadając im po drodze jak największe straty. Tak więc wcześniej czy później w strefie działań wojennych musiało się znaleźć również i miasto Przemyśl.

Budynek DOK X przy ul. Mickiewicza - Obecnie mieści się w nim BOSG
Budynek w którym w 1939r. mieściło się Dowództwo DOK X


Przedwojenny Przemyśl był tradycyjnie już dużym ośrodkiem wojskowym. Mieściło się w nim szereg instytucji związanych z siłami zbrojnymi RP. Były to:
  • Dowództwo Okręgu Korpusu Nr X
  • Główna składnica sanitarna Nr 2
  • 10 Wojskowy Szpital Okręgowy
  • Wojskowy Sąd Okręgowy Nr. 10
  • Więzienie śledcze Nr. 10
  • Wojskowa Prokuratura Okręgowa Nr 10
  • Szefostwo Intendentury
  • Składnica materiału intendenckiego
  • Składnica Uzbrojenia Nr X
  • Centralny Skład Amunicji Nr 5
  • Składnica łączności Nr X
  • 10 Składnica Sanitarna
  • Wojskowy Zakład Gospodarczy
  • Ekspozytura Wojskowej Kontroli Generalnej
  • Ośrodki zapasowe
  • 10 Urząd Budownictwa Wojskowego
  • Zbrojownia Nr 5
  • Zarząd Fortyfikacji Wojskowych
  • Rejon Inżynierii i Saperów
  • Komenda Obozu Warownego
Tablica pamiątkowa umieszczona na budynku przy ul. Mickiewicza
Tablica pamiątkowa
Ponadto w mieście i najbliższych okolicach stacjonowały:
  • Dowództwo Grupy Artylerii Nr. X
  • 10 Dywizjon Żandarmerii
  • 38 Pułk Piechoty Strzelców Lwowskich
  • 5 Pułk Strzelców Podhalańskich
  • 22 Pułk Artylerii Lekkiej
  • 10 Pułk Artylerii Ciężkiej
  • 4 Pułk Saperów
  • 2 Batalion Pancerny
  • 22 Dywizja Piechoty Górskiej
  • 22 Samodzielna Kompania Radiotelegraficzna
  • 10 Baon Administracji
  • 10 Baon Sanitarny
  • 10 Baon Taborów
  • 10 Dywizjon Samochodowy
5 Pułk Strzelców Podhalańskich
na tle budynków koszarowych przy ul. Słowackiego
5 Pułk Strzelców Podhalańskich
Organizacyjnie przemyskie jednostki wchodziły w skład 22 Dywizji Piechoty Górskiej płka dypl. Endel-Ragisa, oraz 24 Dywizji Piechoty płka dypl. Bolesława Krzyżanowskiego.

Defilada w Rynku
Defilada 2 Batalionu Pancernego
19.03.1930r. Rynek w Przemyślu
Defilada w Rynku
Defilada w Rynku

Koszary 10 Dywizjonu Żandarmerii przy ul Czarnieckiego
Koszary 10 Dyonu Zandarmerii
Do dzisiejszego dnia zachowało się w Przemyślu wiele obiektów wojskowych z tamtych czasów. Część z nich nadal pełni funkcje wojskowe lub pokrewne (obiekty przy ul. 29 Listopada, Okrzei, BOGS ul. Mickiewicza), część została przerobiona na budynki mieszkalne, część zaś została włączona w obręb zakładów przemysłowych (budynki Faniny przy ul. Lwowskiej, część zaś pełni funkcję budynków użyteczności publicznej (budynki szpitala przy ul. Słowackiego). Niestety, nietrudno znaleźć również takie, które niezagospodarowane popadają w ruinę i za kilka lat już ich po prostu nie będzie (Zbrojownia Nr 5).


Zbrojownia Nr 5
Zbrojownia Nr 5 - ul. Dworskiego 45
Zarząd Fortyfikacji Wojskowych
Budynek Zarządu Fortyfikacji Wojskowych - ul. Mickiewicza 47

Gmach "Sokoła" dzisiaj
Budynek Sokoła
Mieszkańcy Przemyśla przygotowywali się do wojny już od połowy sierpnia. Kopali schrony przeciwlotnicze (m.in. na skwerze na Placu na Bramie), zaklejali szyby w oknach paskami papieru, sprzątano strychy z materiałów łatwopalnych a także przyspasabiano piwnice na schrony. Na porządku dziennym były również próbne alarmy lotnicze i intensywne ćwiczenia patroli sanitarnych. Zmobilizowano także junaków. W sumie, do końca nie było wiadomo, czego mogą się spodziewać w związku z nadciągającymi działaniami wojennymi cywilni mieszkańcy miasta. Wciąż żywe były wspomnienia z I wojny światowej, wspomnienia ataków przy użyciu gazów bojowych. Co starsi mieszkańcy miasta wracali wspomnieniami do trwającego 137 dni zimowych miesięcy, drugiego oblężenia Twierdzy Przemyśl.
Plakat propagandowy 1939r.
Swego nie damy...
Pomimo tego, handel w mieście funkcjonował normalnie i praktycznie bez żadnych problemów można było nabyć wszystkie artykuły spożywcze i przemysłowe, których ceny utrzymy wały się na niezmienionym poziomie. Wszystko to powodowało, że atmosfera w mieście stawała się coraz bardziej napięta. Jak wspomina Przemysław Bystrzycki "Czarne tablice ogłoszeń wisiały na ścianach urzędów i na parkanach, nierzadkich nawet w śródmieściu. Klepsydrami oblepiano przykościelne gabloty. Okrzyk "Do broni!" - plakat z piechurem o podniesionej ręce na tle pożogi (...). Przybywało w mieście mundurów, starsza gimnazjalna młodzież chodziła w zielono-granatowych uniformach PW. (...) ruch w mieście narastał. Afisze z marszałkiem Śmigłym na tle armady powietrznej, setek dział przeciwlotniczych, czołgów, przesłaniały plakaty czterech miejscowych kinoteatrów. (...) W ostatnich dniach sierpnia szalały wojskowe motocykle. Nie wiem co działo się w wojskowych telefonach. Rojowisko ludzi w mundurach i podnieconych cywilów. (...) Ludność z okolicznych wsi spływała - jak za drugiego oblężenia - pod skrzydła kokoszy - twierdzy."
Do nadciągającej wojny przygotowywało się również wojsko. Ogłoszono mobilizację, a także rozpoczęto pobór na potrzeby wojska koni, wozów i innych pojazdów mechanicznych (nawet rowerów). "Stałem na balkonie, słyszałem pracę świeżo wyfasowanych rzemieni; nowa oksyda luf, tłusta, może nie wytarta magazynowa wazelina; żołnierze spoglądali spod okapu hełmów. Kompania szła milcząco. Podzwaniały gwoździe na granitowej kostce Rynku. Wojsko szło na wojnę" - tak zapamiętał tamte dni Przemysław Bystrzycki.

Budynek Dworca PKP
Dworzec PKP
W końcu sierpnia na dworcu kolejowym został uruchomiony prowadzony i kierowany przez przemyskie harcerki punkt opieki i pomocy. Służył on przyjeżdżającym żołnierzom i ludności cywilnej. Pracowała tam wówczas m.in. Irena Zamróz, Stefania Rak, Janina Tomaszewska i inne harcerki. Pomoc harcerek została następnie włączona w ogólny program obrony miasta. Miały one na dworcu do dyspozycji wojskową kuchnię polową, kilkudziesięciolitrowy kocioł do gotowania herbaty i kawy. Harcerki zajmowały się także przekazywaniem listów od żołnierzy przejeżdżających pociągami przez miasto. Na dworcu zostałą przygotowana także jedna z sal dla matek z małymi dziećmi. Potrawy gotowano z produktów podarowanych przez miejscową ludność, która z ofiarnością dzieliła się tym co miała. Gdy na początku września rozpoczęły się naloty bombowe na miasto, wojsko zlikwidowało tę placówkę gdyż zagrożenie bombardowaniem budynku dworca było bardzo duże.
Na potrzeby wojska oddano również gmachy użyteczności publicznej w mieście, m.in. szkoły, budynek Sokoła (obecnie Kino Centrum), Fredreum, Seminarium Duchowne przy ul. Basztowej.
Jak już wcześniej wspomniałem, Przemyśl w okresie międzywojennym był znaczącym ośrodkiem wojskowym, w którym stacjonowało kilka dużych formacji wojskowych. Po ogłoszeniu pod koniec sierpnia 1939r przez Prezydenta RP powszechnej mobilizacji, na nich to właśnie spoczął obowiązek zmobilizowania rezerwistów i sformowania z nich dodatkowych jednostek dla potrzeb walczących armii.

MOBILIZACJA W PRZEMYŚLU

została przeprowadzona bardzo sprawnie. Co prawda, pierwszą mobilizację ogłoszoną rano 29 sierpnia, po kilku godzinach cofnięto, jednak druga mobilizacja, ogłoszona nazajutrz, przebiegała już bez żadnych „niespodzianek”. Plakatami „Do broni!” oblepiono słupy i tablice ogłoszeniowe. W pierwszej kolejności przeprowadzono mobilizację imienną, podczas której do wojska powoływano mężczyzn posiadających białe karty MOB. Na początku września, już po wybuchu wojny, przeprowadzono mobilizację powszechną, oraz pobór nowych roczników. Punkt zborny zmobilizowanych rezerwistów znajdował się w okolicach cmentarza wojskowego, zaś miejsce koncentracji - na zamku.
W sumie, w Przemyślu mobilizację przeprowadzało kilka stacjonujących tutaj jednostek.
W ramach

5 Pułku Strzelców Podhalańskich (5 PSP) ppłka Antoniego Żółkiewskiego

sformowano kilka batalionów. 1 batalion mjra Władysława Mroza i 2 batalion mjra Mieczysława Kubasiewicza weszły w skład 22 Dywizji Piechoty Górskiej, która przeznaczona była pierwotnie dla Armii „Łódź”, ale ostatecznie walczyła w składzie Armii „Kraków”, osłaniając odwrót północnego skrzydła grupy operacyjnej „Śląsk” w rejonie Olkusza. Z kolei 3 batalion 5 PSP mjra Janusza Rowińskiego walczył w ramach 156 Pułku Piechoty Rezerwy mjra Waleriana Młyńca i wziął udział w walkach pod Gdowem i Rawą. 9 września został rozbity przez siły niemieckie w puszczy Niepołomickiej. W ramach 5 PSP zostały zmobilizowane w Przemyślu jeszcze m.in.
  • 3 batalion 156 pp rez. - mjra Juliana Hajnosa
  • batalion improwizowany 39 pp - kpt. Jakuba Szutta
  • kompania KM plot Nr 105 - kpt. rez. Macieja Korwina
które to jednostki, na skutek zniszczeń trakcji kolejowej, nie mogły wyjechać z Przemyśla i dotrzeć do rejonów koncentracji. Bataliony mjra Juliana Hajnosa i kpt. Jakuba Szutta brały udział w obronie Przemyśla, po czym zostały wycofane na wschód i dołączone do wycofującej się do rejonu Husakowa 24 DP. Kompania KM plot Nr 105 kpt. rez. Macieja Korwina po wycofaniu z Przemyśla w nocy z 10/11 września w kierunku na Lwów, 12 września dotarła do Gródka Jagiellońskiego. Po dołączeniu do batalionu marszowego 19 pp mjra Ottona Blutreicha, brała udział w obronie składnicy uzbrojenia pod Lwowem, gdzie poniosła dotkliwe straty.

Stacjonujący w Przemyślu

38 Pułk Piechoty (38 PP), pod dowództwem ppłk dypl. Franciszka Grabowskiego

38 Pułk Piechoty
38 pp
w ramach 24 Dywizji Piechoty 6 września wziął udział w walkach z niemiecką zmotoryzowaną 4 Dywizją Lekką, podczas obrony Dunajca, na linii Zakliczyn-Wróblowice. Po rozbiciu 38pp pod Tuchowem przez czołgi 4 DL, poszczególne bataliony wchodzące w jego skład wycofały się na wschód w kierunku Jawornika Ruskiego, gdzie przekroczyły San i obsadziły jego wschodni brzeg. 12 września, stoczyły one całodzienny krwawy bój z niemiecką 2 Dywizją Górską gen. Feursteina w rejonie na wschód od Birczy. Po wycofaniu na południowy wschód od Przemyśla, 14 września wzięły udział w bitwie pod Boratyczami z oddziałami tej samej 2 DG. Wycofując się w kierunku Lwowa, stoczyły jeszcze kilka mniejszych bitew i potyczek z Niemcami m.in. w kompleksie lasów Janowskich i pod Hołoskiem. 20 września, rozkazem gen. Sosnkowskiego, oddziały zostały rozwiązane.

W ramach 38 pp został zorganizowany w Przemyślu batalion marszowy 38 pp pod dowództwem kpt. Romana Homana. Jednak i ten batalion, nie mogąc dotrzeć do swojego macierzystego pułku, wszedł w skład obrony miasta, obsadzając odcinek obrony na Lipowicy. 14 września jego resztki zostały wycofane na prawy brzeg Sanu a następnie do Mościsk i Sądowej Wiszni. Pozostałości batalionu zostały tutaj dołączone do innych oddziałów i walczyły pod Lwowem do 20 września.
Inną lokalną jednostką zmobilizowaną w ramach 38 pp był
kpt. Władysław Witrylak
kpt. Władysław Witrylak

Batalion Obrony Narodowej "Przemyśl",
pod dowództwem kpt. Michała Włodzimierza Moroza

W skład batalionu wchodziły:
  • 1 kompania strzelecka – pod dow. kpt. Władysława Witrylaka
  • 2 kompania strzelecka – pod dow. por. Stanisława Wiśniowskiego
  • 3 kompania strzelecka – pod dow. kpt. Piotra Płocharza
  • pluton karabinów maszynowych – pod dow. ppor rez. Kazimierza Kirszaka.

  • Przemyski batalion ON działał w ramach Podkarpackiej Brygady Obrony Narodowej, która została organizacyjnie przyporządkowana do 3 Brygady Górskiej „Sanok”, wchodzącej w skład Armii „Karpaty”.
    gen. Oskar Blümm
    gen. Oskar Blümm
    W sumie przemyski batalion Obrony Narodowej liczył ok. 400 żołnierzy i oficerów. Był to jednak batalion typu I - najsłabiej uzbrojony i wyposażony, nadający się raczej do zadań pomocniczych i wartowniczych a nie do walk frontowych. Batalion ON „Przemyśl” walczył z siłami niemieckimi i słowackimi w Bieszczadach, w rejonie miejscowości Szczawne w pobliżu Przełęczy Łupkowskiej. 9 września batalion został wycofany za San na linię Olszanica-Stefkowa, gdzie 10 września stoczył bitwę ze zmotoryzowanym oddziałem pościgowym „Wintergerst” z niemieckiej 1 DG. Wskutek przewagi nieprzyjaciela, oraz braku własnej artylerii, rozbity batalion wycofał się na wschód: część sił w kierunku Stanisławowa a część w rejon miasta Turki nad Stryjem. Poszczególne oddziały zostały następnie włączone w skład 2 batalionu 3 Pułku Strzelców Górskich, gdzie walczyły z siłami 57 DP gen. Oskara Blümma pod Starym Samborem, część zaś rozbitych oddziałów ON „Przemyśl” została włączona w skład improwizowanego batalionu ON „Krechowce” ppor. rez. Piotra Nowaka, w ramach którego broniła rejonu Stanisławowa.

    Bazę mobilizacyjną dla jednostek artyleryjskich stanowiły stacjonujące w Przemyślu i Pikulicach

    22 Pułk Artylerii Lekkiej (22 PAL) i 10 Pułk Artylerii Ciężkiej (10 PAC).

    22 PAL nie walczył w kampanii wrześniowej jako jedna zwarta formacja. Poszczególne dywizjony wchodzące w jego skład, zostały rozproszone pomiędzy poszczególne jednostki dywizyjne i wspierał ich działania na całym szlaku bojowym do 18 września 1939r.
    22 PAL zmobilizował m.in.:
    • 2 dywizjon 40 PAL pod dowództwem ppłka Jana Cudka walczący w składzie 36 DPrez na linii Sanu w okolicach Jarosławia, następnie pod Oleszycami i Cieszanowem, oraz Narolem, gdzie 12 września został rozbity,
    • 50 Dywizjon Artylerii Lekkiej pod dowództwem mjra Czesława Odrowąż-Pieniążka. Dywizjon ten, pierwotnie był przeznaczony dla Armii „Prusy”, jednak wskutek trudności transportowych, pozostał w Przemyślu, tworząc wraz z innymi jednostkami Grupę Artylerii Ogólnego Działania. W nocy z 10/11 września dwie baterie zostały wycofane do Popowic, gdzie weszły w skład 38 DPrez, tocząc boje z częścią pułku zmotoryzowanego SS „Germania” pod Sądową Wisznią, 1 DG i 7 DP o Janów.


    10 PAC, dowodzony przez płka Jana Bokszczanina zmobilizował pięć dywizjonów artylerii ciężkiej (dac):
    • 2 dac mjra Tadeusza Jazłowieckiego - zmobilizowany dla 2 DP Leg. i walczył w jej składzie
    • 22 dac - mjra Walerego Krzyżyńskiego - został zmobilizowany dla 22 DPG i walczył w jej składzie
    • 24 dac kpt Feliksa Filejskiego – zmobilizowany dla 24 DP, gdzie na jej lewym skrzydle, wraz z 38 pp walczył z niemiecką 4 Dywizją Lekką. 12 września dywizjon wziął udział w bitwie pod Birczą, ponosząc przy tym duże straty. 14 września dywizjon uczestniczył w całodziennym boju pod Boratyczami z niemieckim 137 pułkiem strzelców górskich, wspartym działaniami artylerii i lotnictwa. 15 września koło miejscowości Lipniki, baterie dywizjonu zostały zbombardowane i rozbite.
    • 60 dac - mjra Stanisława Rogóża był przeznaczony dla Armii „Kraków”, do której dotarła jednak tylko jedna bateria. Dwie baterie dotarły do Tarnowa, gdzie weszły w skład 24 DP. Swój chrzest bojowy dywizjon przeszedł 6 września. Nazajutrz pod naporem Niemców, dywizjon wycofał się na wschód na linie Wisłoki. Następnie poszczególne baterie 60 dac dołączyły do innych jednostek i wzięły udział m.in. w obronie linii Sanu pod Jarosławiem (w składznie 10 BKaw.zmot płka dypl. Stanisława Maczka), bitwie pod Krzywczą i w obronie Lasów Janowskich (w składzie 11 KDP), oraz boju pod Birczą i Boratyczami (w składzie 24 DP).
    • 1 dywizjon - mjra Czesława Leśniakowskiego został zmobilizowany dla Armii „Kraków”, jednak podobnie jak 50 dal mjra Czesława Odrowąż-Pieniążka, nie zdołał opuścić Przemyśla. Nie brał jednak udziału w jego obronie, gdyż 11 września odmaszerował do Balic, gdzie w składzie 38 DPrez, wycofał się do Mościsk. W nocy z 13/14 września, dywizjon wziął udział w walkach z częścią pułku SS „Germania”, wspierając natarcie 98 pp ppłka Mirskiego-Woleńskiego na Sądową Wisznię, w wyniku którego udało się odrzucić siły niemieckie na północ. 17 września w miejscowości Tuczapy, dywizjon został otoczony przez Niemców i rozbity.

    Jeden z budynków koszarowych 10 PAC dzisiaj.
    Na dachu pozostałości wieży z zegarem.
    Koszary 10PAC
    Pozostałości 10 PAC pod dowództwem płk. Jana Bokszczanina w sile 10 ciężkich dział bez zaprzęgów, z których utworzono dwie baterie, zostały pierwotnie przeznaczone do obrony Przemyśla. Jednak 13 września na rozkaz gen. Chmurowicza, obie baterie wycofały się w kierunku Mościsk, będąc po drodze obiektem silnych bombardowań. Pozostałości baterii pod Sądową Wisznią weszły w skład 38 DPrez i walczyły w jej składzie.


    2 Batalion Pancerny z Żurawicy pod dow. mjra Zygmunta Chabowskiego

    zdołał zmobilizować kilka jednostek:
    • Samodzielną kompanię czołgów „Vickerks” Nr 121 - por. Stanisława Rączkowskiego
    • Samodzielną kompanię czołgów „TKS” Nr 101 - por. Zdzisława Ziemskiego
    • Kompanię czołgów „TKS” - rtm. Lucjana Pruszyńskiego.
    Wszystkie te jednostki walczyły w składzie 10 Brygady Kawalerii Zmotoryzowanej płka dypl. Stanisława Maczka. W składzie Armii „Łódź” walczył natomiast batalion czołgów lekkich 7 TP Nr 301 mjra Edmunda Karpowa.

    Czołg Renault FT-17
    Czołg Renault FT-17
    Zmobilizowano również trzy samodzielne kompanie czołgów „Renault” M17FT Nr 111, które zostały postawione bezpośrednio do dyspozycji Naczelnego Dowództwa i transportowane na platformach kolejowych z Żurawicy przez Przemyśl, Lwów i Brześć do Warszawy. Po zbombardowaniu transportu pod Łukowem, jedna kompania czołgów została wyładowana i walczyły na tym terenie z Niemcami, natomiast dwie pozostałe zostały przewiezione do Brześcia.
    Pozostałych 8 czołgów TK zostało zgrupowanych w dwóch plutonach i weszło w skład obrony Przemyśla. 13 września zostały jednak wycofane na wschód i w składzie 24 DP wzięły udział w bitwie pod Boratyczami.

    Ponadto ok. dziesięciu batalionów dla różnych jednostek zdołał zmobilizować

    4 Batalion Saperów ppłk Tadeusza Bisztygi.

    Części z nich udało się ostatecznie wycofać do Rumunii lub na Węgry.


    Rejon Inżynierii i Saperów
    Budynek przy ul. Mickiewicza 40 w którym w 1939 r. mieścił się Rejon Inżynierii i Saperów
    Budynek Seminarium Duchownego
    Budynek byłego Seminarium Duchownego przy ul, Basztowej zajęty w sierpniu 1939 r. na potrzeby wojska

    G Główna      F Dalej

    linia